Chorwacka plaża

Chorwacka plaża

To było latem, w Chorwacji. Był piękny słoneczny poranek. Leżałyśmy razem z koleżanką na plaży, pomiędzy gigantycznymi kamieniami. Prawie nikogo nie było i opalałyśmy się topless.

Patrząc w kierunku morza dostrzegłam fajnego faceta, biegnącego wzdłuż brzegu. Wpadł mi w oko. Zaczęłyśmy się zastanawiać czy skądś go znamy. Wydawało mi się, że jest animatorem z naszego hotelu, ale koleżanka nie kojarzyła go wcale.

Później zostałam sama. Koleżance zachciało się pić i postanowiła iść na chwilę do hotelu.

Tymczasem wzdłuż plaży biegł znów, w przeciwnym kierunku, ten animator czy też ktoś zgoła inny, dla mnie przystojny nieznajomy.

- Hej! - poderwałam się, wołając. Zapomniałam o gołych piersiach i przypomniało mi się kiedy nagle wyskoczyły do przodu.

Zatrzymał się i spojrzał w moim kierunku. Wtedy ja wskazałam palcem najpierw balsam do opalania, a później siebie. Niewiele zrozumiałam z odpowiedzi, ale podszedł bliżej.

– Pozdravljam damu! - rzekł uśmiechając się.

Podałam mu balsam.

Zaczął od pleców. Posmarował je kilkoma ruchami. Później zaczął nogi, od łydek w górę. Kiedy doszedł do pośladków, bez pytania ułożył mi majtki od kostiumu w kształt stringów i zaczął masować pośladki. Czułam, że na pewno robił to wiele razy, bo czuł się zupełnie nieskrępowany.

– Druga strana – rzekł, kończąc nagle.

Powoli przekręciłam się na plecy, zasłaniając dłońmi piersi.

Rozpoczął od stóp, stopniowo dochodząc aż do pachwin. Później zaczął smarować brzuch i ramiona. Kiedy spojrzałam w bok, między nogi nieznajomego, zobaczyłam z nogawce jego szortów, wielkiego penisa w erekcji.

Zrobiło mi się gorąco i poczułam, jak zaczynam się cała czerwienić, ale wciąż udawałam, że nic nie wiem.

– Hvala – powiedziałam. To po chorwacku „dziękuję”.

- Sise! - odparł, wskazując na mój biust.

Rozejrzałam się. Koleżanki wciąż nie było. Zdjęłam dłonie z piersi.

Kiedy tylko ich dotknął, przez moje ciało przeszedł dreszcz. Nieznajomy tak wspaniale masował, że nie mogłam się powstrzymać od westchnień.

Znów zerknęłam na jego członek, jakby zerkający na mnie z nogawki spodni. Nie mogłam się powstrzymać i chwyciłam go dłonią. Był strasznie wielki!

Zaczęłam go delikatnie pieścić. Nieznajomy przybliżył się do mnie, aby dotykać nim mojej piersi. Czułam jak pulsuje, byłam cała mokra. Zaczęłam się zastanawiać czy wziąć go do ust, ale on uprzedził mnie. Strzelił spermą prosto na moje cycki!

Niedługo później pojawiła się koleżanka. A nieznajomy, jakby nigdy nic, schował tylko członek w nogawkę i pobiegł dalej, zostawiając mnie z podwójną porcją balsamu.


©

Czwartek, 12 stycznia 2017

Ocena artykułu:

Ilość ocen: 2, średnia 5.

Zaloguj się, aby ocenić.

Napisz pierwszy komentarz!

  • Wygraj bon jaTM o wartości 100 zł!

    Co miesiąc losowanie kolejnej nagrody. Zapoznaj się z warunkami!

  • Baw się i pisz, co myślisz!

    Komentarze pomagają nam tworzyć bardziej interesujące treści. Dzięki nim wiemy, na co mamy zwrócić większą uwagę.

Napisz komentarz

Chcesz mieć własny awatar (obrazek) i pseudonim?
Utwórz konto i profil na forum jaTM!

Mogą Cię zainteresować

Trójkąt w pigułce

Są pigułki zmieniające świat w raj, na parę godzin. Później przez dłuższy czas jest jakby tak samo, z tym, że na odwrót. A gdyby tak wziąć... Magiczną pigułkę!?

Sushi bez reszty

Sushi to potrawa japońska złożona z gotowanego ryżu zaprawionego octem ryżowym oraz najróżniejszych dodatków. Zgłodniałeś? Ta historia nie tylko zaspokoi twój głód, ale również Twoje fantazje.