Okno na nieznajomego

Okno na nieznajomego

Pierwszy raz widzieliśmy się w piątek, na wyjeździe. W małym, włoskim hotelu. Moja żona chodziła topless, ogarniając nasze rzeczy. Apartament miał wielkie okna i wyjście na mały taras.

Nieznajomy znajdował się na balkonie, w hotelu naprzeciw naszego. Choć widzieliśmy go jak na dłoni, jednocześnie ukryty był przed innymi. Bardzo atrakcyjny, w mojej ocenie. Dobrze zbudowany, z wielkim tatuażem, przechodzącym z ramion na klatkę piersiową. Siedział nagi, w fotelu, patrząc na nią, z wyzywającą, szelmowską miną. Masował sobie penisa.

Obserwowałem go z drugiego pokoju apartamentu, przez firankę. Byłem niewidoczny, bo przysłaniał mnie jeszcze cień drzewa.

Podniecało mnie, że taki zuchwały typ leci na moją żonę. Całkiem sporego miał.

Zostawiłem go, by popatrzeć ukradkiem na żonę.

Wiedziałem, że wie, że jest obserwowana przez niego. Poruszała się dla niego bardziej seksownie niż zwykle. Przepełniało mnie podniecenie zmieszane z dumą.

Nagle zastygła i zaczęła patrzeć na nieznajomego wyzywająco.

Wtedy poczułem nagły przypływ pożądania. Była tak cudownie nakręcona!

„Nakręcę film” – pomyślałem gorączkowo.

Ostrożnie wszedłem w kadr, aby sięgnąć telefon. Goły, ze sztywnym z podniecenia penisem, mając nadzieję, że pozostanę niedostrzeżony. Niestety, nieznajomy wstał nagle i schował się do pokoju.

Żona puściła mi oko, udając że niby to co robiła, to żarty. Ale wiedziałem, że nie chce przyznać, że zepsułem jej dobrą zabawę. Znałem ją na tyle, aby to wyczuć.

– Podobało mi się – wyznałem nagle. – Pozwalam ci się tak bawić. Wybacz, że przerwałem wam grę. Powiedz, co mam zrobić, aby wynagrodzić ci popsucie zabawy? – zapytałem.

Widziałem, jak po tych słowach miękną jej nogi.

– Rób sobie dla mnie dobrze ręką, tak jak on – rzekła.

Czułem, jak narasta we mnie podniecenie. Zacząłem naśladować nieznajomego.

Później rzuciła się na mnie. Była bardzo mokra.


Następnego dnia, o tej samej porze, miałem déjà vu. Żona topless, przystojny nieznajomy z hotelu na wprost, z penisem na wierzchu. Ukradkiem zerkałem z zaciemnionego kąta pokoju, obserwując sytuację i pozostając niewidocznym.

Nieznajomy oddychał niespokojnie. Otwierał usta, kiedy żona wysyłała mu gorące spojrzenia. Jego ręka pracowała. Na stoliku stał żel i rozdarta folia. Był świeżo rozpakowany, jakby na tę okazję.

Nagle żona podeszła bliżej do okna. Oparła się rękami o parapet. Spojrzała na nieznajomego z miną, jaką nauczycielka patrzy na niegrzecznego chłopca i pogroziła mu palcem. Następnie ściągnęła majtki i podeszła do okna, wyjścia na balkon.

Nieznajomy widział teraz ją całą nagą. Widać było narastające podniecenie na jego twarzy.

Chwilę później cofnęła się, aby nieznajomy widział ją tylko topless.

– Podejdź do mnie, tak aby pan nieznajomy cię nie widział – rzekła do mnie. – Wyliżesz mi cipkę.

Skradłem się z boku, po podłodze, aby być niezauważonym.

Chciałem zacząć od delikatnego muskania. Kiedy klęknąłem przed nią, gdy stała, tak oparta przy oknie, ciekło jej już po udzie. Gdy dotknąłem jej językiem, usłyszałem tylko lekko ukrywane westchnienie.

Słysząc je, w głowie miałem obraz jej twarzy, kiedy jęcząc, z grzecznej kobiety staje się nagle wyuzdaną dziwką. Bardzo podniecał mnie ten nagły kontrast dwóch tak różnych osobowości.

Lecz po zaledwie kilku ruchach języka jęknęła głęboko, aż skurcz przeszedł jej pochwę.

– Jak on mógł... To było okrutne! – odezwała się płaczliwym tonem. – Spuścił się i uciekł do pokoju! Tak po prostu! Wy, faceci, to jesteście dranie! Myślicie tylko o własnej przyjemności!

– Masz swoją nagrodę – odpowiedziałem. – Teraz ja cię zerżnę, mała zdziro. Za karę, za to, że mnie zdradziłaś.

– Sam chciałeś.

– Wiem. Wiem też coś o panu nieznajomym – rzekłem tajemniczo. – Podnieca go w tobie to samo, co mnie. To, jak jęcząc, z grzecznej panienki zmieniasz się nagle w kurwę.


Tej nocy jeszcze długo się bawiliśmy, choć już tylko we dwoje. Wiedziałem, że choć jest ze mną, wyobraża sobie zuchwałego, przystojnego nieznajomego. Podniecało mnie jej podniecenie. Była nienasycona.

Na tym koniec tej znajomości.


©

Środa, 31 maja 2017

Ocena artykułu:

Ilość ocen: 2, średnia 5.

Zaloguj się, aby ocenić.

Napisz pierwszy komentarz!

  • Wygraj bon jaTM o wartości 100 zł!

    Co miesiąc losowanie kolejnej nagrody. Zapoznaj się z warunkami!

  • Baw się i pisz, co myślisz!

    Komentarze pomagają nam tworzyć bardziej interesujące treści. Dzięki nim wiemy, na co mamy zwrócić większą uwagę.

Napisz komentarz

Chcesz mieć własny awatar (obrazek) i pseudonim?
Utwórz konto i profil na forum jaTM!

Mogą Cię zainteresować

Nie z kompletu

Są spotkania zapowiedziane, zwane randkami... Czasem jednak wypadki chodzą po ludziach! Wtedy sytuacja może nas kompletnie zaskoczyć.

Trójkąt w pigułce

Są pigułki zmieniające świat w raj, na parę godzin. Później przez dłuższy czas jest jakby tak samo, z tym, że na odwrót. A gdyby tak wziąć... Magiczną pigułkę!?