Sushi bez reszty

Sushi bez reszty

Zamówiłam sushi.

Pomyślałam, że zamiast czekać na dostawę, wykorzystam czas i wezmę prysznic.

Ale domofon zadzwonił kiedy jeszcze kończyłam suszyć włosy i byłam cała goła!

Narzuciłam na siebie szlafrok i pobiegłam otworzyć drzwi.

Przywitał mnie młodziutki chłopak. Atletyczny, ubrany na sportowo, w polówce. Widząc mnie, w szlafroku, już na wstępie się zarumienił.

Przyznam, że mam słabość do dużych facetów, którzy się wstydzą jak dziecko. Czasami, gdy bawię się wibratorem, fantazjuję, że spotykam wielkiego, szorstkiego draba, który, w odpowiedzi na moje wdzięki, okazuje się być zawstydzonym prawiczkiem. Oczywiście ja zamieniam się wtedy w demona seksu i wykorzystuję go bezlitośnie!

Niestety tylko w fantazji. Dlatego postanowiłam dziś się trochę zabawić i go po prowokować.

– Kołnierzyk się panu wywinął – przysunęłam się bliżej do niego i poprawiłam. Mój biust „musiał” o niego zawadzić.

Nie skomentował nic.

– To pani sushi – rzekł wyciągając pudełko.

– Od razu wygląda pan lepiej z tym kołnierzykiem – odpowiedziałam.

– Dziękuję – odparł. – Płaci pani 27 złotych. Tylko nie mam jak wydać. Musi być równa kwota.

– Sprawdzę, może mam – rzekłam.

Oddaliłam się, kręcąc seksownie tyłkiem.

Drobnych, niestety, nie było. Miałam tylko banknot, dwie stówy!

Gdy wracałam, by o tym powiedzieć, zdążyłam jeszcze zauważyć, jak kończy sobie poprawiać penisa w spodniach. Chyba chciał, abym nie widziała, że ma właśnie erekcję!

Od razu poczułam się strasznie podniecona.

– Nie mam dla pana równej kwoty – rzekłam.

Musiałam zerknąć na jego spodnie.

– Pójdę, rozmienię – odparł przestępując z nogi na nogę.

Gdy się poruszył, jego penis zmienił położenie. Zaczął teraz strasznie sterczeć w moim kierunku.

Chłopak chciał dać krok w tył, ale nie mógł, bo za plecami miał drzwi.

– Gdy pan pójdzie, jeszcze panu opadnie – wskazałam na jego członek, dotykając go czubkiem palca.

Nie odpowiedział mi.

Postanowiłam zatem obsłużyć się sama. Ukucnęłam przy nim i ściągnęłam mu spodnie wraz z bokserkami. Nie protestował. Oparł się tylko mocniej o drzwi.

Zaczęłam go ssać i obciągać ręką. Był wielki i cały w żyłach.

Kiedy trysnął spermą, było jej tyle, że wypłynęła mi z ust, kapiąc w dekolt!

– Dziewczynę mam – rzekł, podciągając spodnie. – Ale studiuje w innym mieście.

– Nie wyjaśniaj jej tylko tego w ten sposób – rzekłam.

Zaśmiał się i poszedł.


©

Piątek, 10 lutego 2017

Ocena artykułu:

Ilość ocen: 1, średnia 5.

Zaloguj się, aby ocenić.

Komentarze

  (możesz wygrać bon 100 zł!)

Muszę przyznać, że takie opowiadania pobudzają moją wyobraźnię. Nakręcają na jakąś fascynując przygodę.

Mogą Cię zainteresować

Szczęśliwy dzień

Idziemy do przodu. Dzieci rodzi się coraz mniej. Stajemy się coraz nowocześniejszym lecz starszym społeczeństwem. Może dzieci już się przejadły?

Chorwacka plaża

Chorwacja to magiczne miejsce, pełne pięknych i dzikich plaż. Krystaliczne morze, dziewicza przyroda wspaniałe krajobrazy i bałkański klimat! Właśnie tu może spotkać Cię wiele niezwykłych i zarazem tajemniczych zdarzeń. Pozwól, że opowiemy Ci jedno z nich.