Dowcipy

Dowcipy strona 1/150

Dowcip nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

Na bal przebierańców przychodzi piękna, młoda dziewczyna, cała naga i pomalowana na biało.
Faceci się zaślinili, ale żaden nie miał odwagi zapytać, za co koleżanka się przebrała.
Po kilku kolejkach jeden najbardziej rozhuśtany koleś podchodzi i grzecznie pyta:
- Ty lala, a tak właściwie to za co jesteś przebrana?
Na co ona rozchyla nogi i mówi:
- Za dziurę w zębie...
2017-10-31

Dowcip nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

Pani zwraca się na lekcji geografii:
- Jasiu, pokaż Włochy.
- Alaskę też?
2017-10-30

Dowcip nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

Grupa turystów zwiedza fabrykę wyrobów z lateksu. Są akurat na oddziale, gdzie produkuje się smoczki do butelek dla niemowląt. Taśma produkcyjna pracuje całą parą. Słychać co chwilę głośny dźwięk >>hiss-pop..., hiss-pop... hiss-pop<<.
- >Hiss< słychać wtedy, gdy guma jest wstrzykiwana do foremek,... - tłumaczy zwiedzającym przewodnik - ... >pop< to natomiast dźwięk igły, która robi w smoczku dziurkę.
Grupa przechodzi dalej, do działu produkcji prezerwatyw. I znów słychać znajomy dźwięk maszyny. >>Hiss, hiss, hiss. Hiss-pop<<.
- Halo! - odzywa się ktoś z grupy. - Rozumiem >>hiss, hiss, hiss<<. Ale >pop - Maszyna pracuje podobnie jak na smoczkach - tłumaczy przewodnik. - Tyle, że przekłuwa jedynie co piąty wyrób.
- Ale przecież to wcale nie jest dobre dla kondomów!!!
Na to przewodnik:
- Możliwe, ale dzięki temu kwitnie popyt na nasze smoczki!
2017-10-29

Dowcip nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

W domu wariatów salowy widzi jednego z pacjentów, który biega po korytarzu udając samochód.
- Co pan robi panie Marianie?
- A właśnie jadę do Gdańska.
Salowy poszedł dalej, wszedł do pokoju Mariana żeby zmienić pościel i widzi jego współlokatora masturbującego się na łóżku.
- Co pan wyprawia?
- Ciiii, Marian pojechał do Gdańska, a ja posuwam jego żonę.
2017-10-28

Dowcip nie był jeszcze oceniany.

Zaloguj się, aby ocenić.

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co?
- Waliłem caaaaaałą noc!
- Łooo!!!
- ...i nikt nie otworzył.
2017-10-27